Perplexity zaczęła powierzać modelowi GPT-6 Astra pełne, samodzielne zarządzanie systemami produkcyjnymi, w tym testowanie kodu i monitoring – to sygnał, jak szybko silniki odpowiedzi AI się automatyzują. Równolegle Matt Mullenweg wraca do władzy w Automattic, a Google oficjalnie przyznaje, że raportowanie widoczności w AI Search w Search Console jest niedokładne. Dla właścicieli stron w Polsce oznacza to mniej pewne dane o ruchu z AI i potrzebę własnego monitoringu widoczności marki w modelach takich jak ChatGPT czy Gemini.

Semfury to warszawska agencja SEO/SEM i AEO świadcząca kompleksowe usługi pozycjonowania w Google, kampanie płatne (Google Ads, Meta Ads) oraz pozycjonowanie marek w modelach AI, takich jak ChatGPT i Gemini. Agencję założyli Andrzej Lemański i Krzysztof Rdzeń – każdy z nich w digital i e-commerce od 2008 roku, wspólnie od 2012, a samą firmę od 2022 roku. Ten codzienny przegląd branżowy przygotowujemy właśnie z tego doświadczenia. Działasz konkretnie? My też.

Spis tresci

Perplexity powierza GPT-6 Astra zarządzanie systemami produkcyjnymi

Zaawansowany system AI zarządzający fabryką i infrastrukturą produkcyjną
Ilustracja wygenerowana przez AI

Perplexity, znany jako silnik odpowiedzi oparty na AI, ogłosił, że model GPT-6 Astra pisze komunikaty, modyfikuje realne systemy i monitoruje oprogramowanie produkcyjne firmy praktycznie bez nadzoru. Johnny Ho, współzałożyciel i dyrektor ds. strategii Perplexity, przyznaje wprost: im lepiej model radzi sobie z pisaniem kodu, tym lepiej działa też sam silnik wyszukiwania – bo umie pisać sprawniejsze programy do przeszukiwania sieci i podsumowywania treści. Zespół wykorzystuje model również do testowania kodu – Astra buduje mały program testujący, który generuje realistyczne odpowiedzi, jakie dałaby inna usługa, na przykład zewnętrzne API. Dzięki temu Perplexity sprawdza cały przepływ pracy od początku do końca i, jak podkreśla Ho, może "trust it with full end-to-end systems", sprawdzając wyniki dużo rzadziej niż przy poprzednich generacjach modeli.

Co to zmienia w praktyce? Perplexity to nie tylko ciekawostka technologiczna – to jeden z silników, z którego coraz więcej osób w Polsce pyta o produkty i usługi zamiast klikać w klasyczne wyniki Google. Skoro jego zaplecze techniczne staje się bardziej autonomiczne, można się spodziewać szybszych aktualizacji i zmian w sposobie, w jaki narzędzie wybiera oraz cytuje źródła. Firmy, które chcą być widoczne w takich odpowiedziach, powinny traktować pozycjonowanie w ChatGPT i AI jako stały element strategii, a nie dodatek do klasycznego SEO. Więcej o tym, jak automatyzacja AI zmienia rynek, przeczytasz bezpośrednio w materiale OpenAI.

Matt Mullenweg wraca do władzy w Automattic

Przedsiębiorca Matt Mullenweg w biurze Automattic
Ilustracja wygenerowana przez AI

Automattic potwierdziło, że Matt Mullenweg ponownie kieruje firmą po kilku dniach zamieszania wokół jego odsunięcia od stanowiska CEO. W środę 9 września zarząd wysłał go na płatny urlop bez podania konkretnego powodu, a tymczasowe stery przejął dyrektor finansowy firmy. Mullenweg dostał zaledwie pół godziny na przygotowanie się do tej rozmowy. Krótko potem przejął kontrolę nad firmowym Slackiem, usunął innych administratorów i ogłosił powrót – choć oficjalne oświadczenie Automattic początkowo tego nie potwierdzało. W sobotę wieczorem pojawił się nowy komunikat, napisany zupełnie innym tonem niż pierwszy, który jasno stwierdzał, że Mullenweg pozostaje prezesem i dyrektorem generalnym z pełnym poparciem zarządu.

Co to zmienia w praktyce dla polskich stron opartych na WordPressie? Automattic to firma stojąca za dużą częścią ekosystemu WordPress, z którego korzysta ogromna liczba sklepów internetowych i stron firmowych w Polsce. Nagła zmiana na szczycie zarządu, nawet jeśli szybko wygaszona, to sygnał do obserwowania sytuacji – bez wyciągania na razie żadnych pochopnych wniosków technicznych. Liczy się realnie wykonana praca – i tylko za nią płacisz, więc jeśli agencja rekomenduje zmianę platformy pod wpływem takich newsów, warto zapytać o konkretne uzasadnienie. Pełny przebieg wydarzeń, wraz z cytatami obu stron, opisuje Search Engine Journal.

Google przyznaje, że raportowanie AI Search w Search Console kuleje

Interfejs Google Search Console z metryki AI Search
Ilustracja wygenerowana przez AI

Google, ustami Johna Muellera, potwierdził wprost, że raport wydajności AI Search w Search Console jest trudny do zrobienia w użyteczny sposób. Osoba na Reddicie zwróciła uwagę, że metryki AI Overviews wciąż działają na starych zasadach z ery dziesięciu niebieskich linków – liczą wyświetlenia i pozycje tak, jakby świat wyników wyszukiwania się nie zmienił. Wyświetlenie liczone jest nawet wtedy, gdy użytkownik w ogóle nie przewinął strony do danego linku, a linki ukryte pod przyciskiem rozwijania w ogóle nie wchodzą do statystyk, dopóki ktoś ich nie rozwinie. Pozycja z kolei odnosi się do miejsca całego bloku AI Overview na stronie, a nie do pozycji konkretnego linku wewnątrz niego. Mueller zgodził się z tą oceną i przyznał, że dziś Google śledzi to zjawisko blokowo, tak jak inne funkcje wyników wyszukiwania, bez rozbicia na pojedyncze linki.

Co to zmienia w praktyce? Jeśli patrzysz na dane z Search Console i próbujesz z nich wyciągać twarde wnioski o widoczności w AI Overviews, robisz to na niepewnym gruncie – i sam Google to teraz otwarcie mówi. Nie sprzedajemy obietnic – tylko realne wyniki, dlatego zamiast opierać decyzje wyłącznie na tym jednym raporcie, warto zestawiać go z niezależnym monitoringiem widoczności marki w odpowiedziach generowanych przez AI. Więcej o zmianach w raportowaniu ruchu z AI opisywaliśmy już przy okazji wcześniejszych aktualizacji Search Console, między innymi w tekście o tym, jak Google Search Console mierzy teraz ruch z AI Overviews dla wszystkich. Szczegóły techniczne całej dyskusji, łącznie z cytatami Muellera, znajdziesz w materiale Search Engine Journal.

Co z tym zrobić w najbliższym tygodniu

Trzy newsy, jeden wspólny wniosek: dane o widoczności w AI trzeba dziś weryfikować, nie tylko czytać. Zbadamy Twoją stronę i kampanie. Wskażemy miejsca, gdzie przeciekają pieniądze – to zdanie nie jest tu przypadkiem, bo właśnie tak wygląda praktyczna reakcja na niepewne raporty.

  • Sprawdź w Search Console dane AI Search pod kątem tego, czy wyniki mają sens biznesowy, zamiast traktować je jako ostateczną prawdę.
  • Zestaw dane z panelu Google z niezależnym monitoringiem widoczności marki w ChatGPT, Gemini i Perplexity.
  • Przejrzyj treści na stronie pod kątem tego, czy odpowiadają wprost na pytania – to fundament dobrego AEO, niezależnie od tego, jak liczy je Search Console.
  • Jeśli strona działa na WordPressie, obserwuj komunikaty Automattic przez najbliższe dni, zanim podejmiesz decyzje techniczne.
  • Zapytaj swoją agencję nie o cennik, tylko o efekt: Ile to kosztuje? Złe pytanie. Lepiej zapytaj: ile na tym zyskasz.

Agencja ma sens wtedy, gdy zarabia dla Klienta więcej, niż kosztuje. Bez kombinowania. Kontakt z człowiekiem, nie z botem – to zasada, która przy takich newsach ma szczególne znaczenie, bo automatyzacja rośnie szybciej niż jasność co do tego, jak ją mierzyć.

FAQ

Co dokładnie robi GPT-6 Astra w systemach Perplexity?
GPT-6 Astra pisze komunikaty, modyfikuje realne systemy i monitoruje oprogramowanie produkcyjne Perplexity niemal samodzielnie. Model buduje też programy testujące, które symulują odpowiedzi innych usług, dzięki czemu Perplexity sprawdza całe przepływy pracy od początku do końca bez ciągłego nadzoru człowieka.

Dlaczego wiadomość o Perplexity i Astra ma znaczenie dla SEO/AEO?
Perplexity to silnik odpowiedzi oparty na AI, z którego coraz więcej użytkowników czerpie informacje zamiast klikać w wyniki wyszukiwania. Im sprawniej działa jego zaplecze techniczne, tym szybciej rozwija się jego zdolność przeszukiwania i podsumowywania treści – a to bezpośrednio wpływa na to, czy marka zostanie w takiej odpowiedzi w ogóle wspomniana.

Co się stało z Mattem Mullenwegiem i Automattic?
Zarząd Automattic odsunął Mullenwega od stanowiska CEO na czas nieokreślony, a tymczasowe kierowanie firmą przejął dyrektor finansowy. Kilka dni później Mullenweg ogłosił w firmowym Slacku powrót do władzy, a oficjalne oświadczenie Automattic – napisane innym tonem niż pierwsze – to potwierdziło.

Dlaczego sytuacja w Automattic dotyczy właścicieli stron internetowych?
Automattic to firma stojąca za dużą częścią infrastruktury WordPress, na której działa ogromna liczba sklepów i stron firmowych. Niepewność na szczycie zarządu takiej firmy to sygnał do obserwowania stabilności platformy, choć na razie nie ma podstaw do żadnych pochopnych decyzji technicznych.

Co dokładnie przyznał Google w sprawie raportów Search Console dla AI Search?
Przedstawiciel Google potwierdził, że raportowanie widoczności w wynikach generowanych przez AI, takich jak AI Overviews, jest oparte na starych zasadach liczenia wyświetleń i pozycji, które nie pasują do dzisiejszej formy wyników wyszukiwania. Sam Google przyznał, że nie ma na razie lepszego rozwiązania tego problemu.

Czy dane z Search Console o AI Overviews są wiarygodne?
Częściowo zawyżają, a częściowo zaniżają rzeczywistą widoczność strony. Wyświetlenie liczy się nawet, gdy użytkownik nie przewinął strony do danego linku, a linki ukryte pod przyciskiem rozwijania w ogóle nie są liczone, dopóki ktoś go nie kliknie – dlatego same liczby z panelu nie dają pełnego obrazu.

Co powinien zrobić właściciel strony e-commerce po tych trzech newsach?
Warto traktować dane z Search Console o AI Search jako orientacyjne, a nie ostateczne, i uzupełniać je własnym monitoringiem widoczności marki w modelach takich jak ChatGPT czy Gemini. Dobrym krokiem jest też przegląd treści pod kątem tego, czy odpowiadają wprost na pytania, które trafiają do silników odpowiedzi AI.

Zyski. Klienci. Wyniki. Reszta to gadanie. Wspierana przez AI. Przygotowana przez ekspertów – tak czytamy te trzy newsy za Ciebie każdego dnia. Zyski. Klienci. Wyniki. Reszta to gadanie.