Amp pokazał, że agenci AI przejmują pracę marketingową, nie tylko programistyczną, a Search Engine Journal ostrzega, że samo SEO już nie wystarczy do budowania marki. Google tłumaczy, jak rankuje pliki PDF i adresy URL, a Google Ads wprowadza priorytetyzację kanałów i limity budżetu. To dzień dla właścicieli stron i sklepów, którzy planują budżety reklamowe i widoczność w wyszukiwarkach AI na najbliższe miesiące.
Semfury to warszawska agencja SEO/SEM i AEO świadcząca kompleksowe usługi pozycjonowania w Google, kampanie płatne (Google Ads, Meta Ads) oraz pozycjonowanie marek w modelach AI, takich jak ChatGPT i Gemini. Agencję założyli Andrzej Lemański i Krzysztof Rdzeń – każdy z nich w digital i e-commerce od 2008 roku, wspólnie od 2012. Działamy od 2022 roku i codziennie przeglądamy branżę za Ciebie. Dziś zbieramy sześć newsów, które realnie wpływają na pracę nad widocznością marki w wyszukiwarkach i modelach AI.
Spis tresci
- Amp i agenci AI z modelami OpenAI – co to oznacza dla marketingu
- Dlaczego samo SEO już nie wystarczy
- Jak Google rankuje pliki PDF i co to znaczy dla SEO i GEO
- Nowe funkcje priorytetyzacji budżetu w Google Ads
- Jak Third Moment Research prowadzi tysiące agentów jednocześnie
- Czy adres URL nadal wpływa na ranking w Google
- Co z tym zrobić w tym tygodniu
- FAQ
Amp i agenci AI z modelami OpenAI – co to oznacza dla marketingu

Amp, firma budująca agentów AI dla programistów, wykorzystuje modele OpenAI – w tym GPT‑6 Astra – do pracy, która dotąd należała do ludzi. CEO Amp, Quinn Slack, przyznaje, że 20-osobowy zespół nie ma osobnej osoby od marketingu, bo tę pracę wykonuje agent – pisze dokumentację, projektuje strony i pomaga użytkownikom odkrywać produkt przez wyszukiwarki. Amp uruchomił też integrację Sign in with ChatGPT, dzięki której użytkownicy przestają liczyć każdy token i pozwalają agentom na dłuższe, bardziej samodzielne zadania.
Co to zmienia w praktyce? Dla firm w Polsce to sygnał, że agent AI może realnie przejąć część pracy nad treścią i podstawowym researchem SEO – ale nie zastąpi strategii. To nie jest praca za darmo. Jeśli ktoś planuje kampanię i treści pod kątem widoczności w pozycjonowanie w ChatGPT i AI, warto obserwować, jak duże modele językowe zmieniają sposób tworzenia i dystrybucji treści – bo to one decydują, czy marka w ogóle pojawi się w odpowiedzi generatywnej. Więcej o tym kierunku pisaliśmy w materiale o tym, jak google szykuje core update, a openai dodaje reklamy w chatgpt. Szczegóły znajdziesz w materiale źródłowym: OpenAI.
Dlaczego samo SEO już nie wystarczy

Search Engine Journal pisze wprost: SEO przestało być samodzielną drogą do zbudowania marki, bo Google coraz mocniej premiuje podmioty z realną obecnością poza wyszukiwarką. Po Helpful Content Update ucierpiały strony budowane wyłącznie pod algorytm, a zyskały te z rozpoznawalnością, social mediami i opiniami. Artykuł wskazuje, że ranking Google działa dziś jak proxy zaufania – a ludzie ufają ludziom, kreatorom, profilom społecznościowym, nie samej treści zoptymalizowanej pod frazy.
Co to zmienia w praktyce? Właściciel strony czy sklepu w Polsce nie może już traktować SEO jako jedynego kanału wzrostu. Potrzebna jest spójna obecność marki – treści, social media, opinie klientów, widoczność w Discover. Agencja ma sens wtedy, gdy zarabia dla Klienta więcej, niż kosztuje – i właśnie dlatego audyt nie powinien ograniczać się do pozycji w Google, tylko obejmować całą ścieżkę klienta. To temat, który łączy się z podejściem SXO – Search Experience Optimization, gdzie liczy się nie tylko ranking, ale realne doświadczenie użytkownika. Pełny tekst: Search Engine Journal.
Jak Google rankuje pliki PDF i co to znaczy dla SEO i GEO

Google ujawnił mechanizm rankowania PDF-ów: Martin Splitt z Google potwierdził, że wyszukiwarka nie korzysta z przeglądarki PDF, tylko konwertuje dokument do wersji HTML i dopiero tę wersję indeksuje. Linki w PDF-ach działają więc tak samo jak linki na zwykłej stronie, bo trafiają do indeksu jako część skonwertowanego HTML-a. John Mueller dodał, że obrazy wewnątrz PDF-ów prawdopodobnie nie są indeksowane tak jak zwykłe obrazy w wyszukiwarce grafiki – choć to może się zmienić.
Co to zmienia w praktyce? PDF-y mogą rankować także w AI Mode i podsumowaniach generatywnych, pod warunkiem że tekst da się zaznaczyć i skopiować. Jeśli dokument jest w praktyce obrazem, Google go nie przetworzy. Mueller zaznaczył wprost, że zwykła strona HTML jest łatwiejsza do crawlowania i indeksowania niż PDF, więc cenniki, katalogi czy karty produktów lepiej publikować jako strony, a PDF traktować jako dodatek. Bez kombinowania – prostszy format to mniej ryzyka, że treść w ogóle nie trafi do indeksu. Źródło: Search Engine Journal.
Nowe funkcje priorytetyzacji budżetu w Google Ads
Google Ads wprowadza nowe narzędzia do zarządzania wydatkami reklamowymi: priorytetyzację kanałów i elastyczną alokację budżetu. Reklamodawca może teraz oznaczyć dany kanał lub grupę kanałów jako „wysoki priorytet" albo „niski priorytet" – kampania najpierw w pełni finansuje kanały priorytetowe, a dopiero potem przekazuje resztę budżetu pozostałym. Dla kampanii z niskim priorytetem można dodatkowo ustawić maksymalny procent dziennego budżetu, żeby nie przejęły całych wydatków.
Co to zmienia w praktyce? Firmy, które do tej pory całkowicie wyłączały Search partnerów albo Google Display Network z obawy przed przepaleniem budżetu, zyskują bezpieczniejszą opcję testowania tych kanałów. Zyski. Klienci. Wyniki. Reszta to gadanie – a te nowe limity to realne narzędzie do kontroli wydatków, nie kolejna funkcja do odhaczenia w panelu. Zbadamy Twoją stronę i kampanie. Wskażemy miejsca, gdzie przeciekają pieniądze – a dokładnie to pozwala zrobić świadome ustawienie priorytetów kanałów zamiast działania na „wyłącz-włącz". Funkcje trafiają do kampanii Search, Shopping, Performance Max i Demand Gen stopniowo w najbliższych miesiącach. Szczegóły: Google Ads (blog.google).
Jak Third Moment Research prowadzi tysiące agentów jednocześnie
Third Moment Research, laboratorium AI pracujące nad systemami inwestycyjnymi, uruchamia naraz dużą liczbę agentów na sesje trwające 36-48 godzin, korzystając z modeli OpenAI. Agenci testują strategie na danych historycznych, oceniają, czy poprawa wyniku jest realna czy przypadkowa, i na tej podstawie planują kolejne eksperymenty. Firma wykorzystuje też narzędzie Codex do usuwania wąskich gardeł w procesie testowania strategii.
Co to zmienia w praktyce? To pokazuje kierunek, w jakim idzie cały rynek pracy z AI: agenci nie wykonują już jednego polecenia, tylko prowadzą wielogodzinne, samodzielne dochodzenia i same decydują, co sprawdzić dalej. Dla firm spoza branży finansowej wniosek jest praktyczny – ten sam mechanizm „agent plus duży model plus pętla poprawek" zaczyna trafiać do narzędzi marketingowych i analitycznych, z których korzystają działy e-commerce. Działasz konkretnie? My też – dlatego warto śledzić, które z takich rozwiązań faktycznie da się przełożyć na pracę nad widocznością marki, a które to tylko demo na konferencję. Źródło: OpenAI.
Czy adres URL nadal wpływa na ranking w Google
Google opublikował pierwszy odcinek serii „The Non-Canonical Cabinet", w którym Gary Illyes i Cherry Prommawin tłumaczą, jak wyszukiwarka traktuje adresy URL. Illyes potwierdził, że słowa kluczowe w URL-u czy domenie to „niezwykle mały sygnał" rankingowy i same w sobie nie podniosą pozycji strony. Google rekomenduje też myślniki zamiast podkreślników do oddzielania wyrazów w ścieżce URL – to zalecenie powtarzane od lat, teraz potwierdzone ponownie w nowym materiale wideo.
Co to zmienia w praktyce? Nie ma co przesadzać z „optymalizacją" adresu URL kosztem czasu, który lepiej poświęcić na treść i strukturę strony. Gary Illyes dodał, że Google potrafi wykrywać spamowanie słowami kluczowymi w adresach URL, więc upychanie fraz w ścieżce może wręcz zaszkodzić. Nie sprzedajemy obietnic – tylko realne wyniki, dlatego w audytach technicznych traktujemy URL jako element porządku strony, a nie magiczny przełącznik rankingu. Źródło: Search Engine Roundtable.
Co z tym zrobić w tym tygodniu
Z sześciu newsów wynika kilka konkretnych działań, które da się wdrożyć bez wielkiego budżetu:
- Sprawdź w koncie Google Ads, czy warto ustawić priorytety kanałów i limit budżetu dla Search partnerów lub Display Network, zanim funkcja wejdzie globalnie.
- Przejrzyj najważniejsze dokumenty PDF na stronie (cenniki, katalogi, specyfikacje) i oceń, czy tekst da się zaznaczyć – jeśli nie, rozważ wersję HTML.
- Zweryfikuj strukturę adresów URL pod kątem myślników zamiast podkreślników, ale nie trać na to więcej czasu niż na samą treść.
- Zastanów się, czy marka ma obecność poza wynikami wyszukiwania – social media, opinie, wzmianki – bo to dziś waży więcej niż czysta optymalizacja SEO.
- Zbadaj, jak marka wypada w odpowiedziach generatywnych modeli AI, zanim konkurencja zajmie to miejsce pierwsza.
Ile to kosztuje? Złe pytanie. Lepiej zapytaj: ile na tym zyskasz – bo każdy z tych punktów da się zweryfikować w ramach jednego audytu i wycenić po realnym potencjale, nie po liczbie godzin pracy. Liczy się realnie wykonana praca – i tylko za nią płacisz. Jeśli potrzebujesz pełnego przeglądu kampanii Google i kanałów płatnych, zobacz nasze podejście do usług Google – SEO, SEM i kampanii zakupowych, a case studies z podobnych wdrożeń znajdziesz w materiale o case studies B2B agencja marketingu Google Ads, SEO, AEO i Meta Ads.
Nie lubimy tracić czasu – Twojego ani naszego, dlatego priorytet zawsze dostaje to, co da się zmierzyć w przychodzie, a nie w samej pozycji w rankingu. Agencja ma sens wtedy, gdy zarabia dla Klienta więcej, niż kosztuje – i to zdanie dotyczy każdej z powyższych decyzji, od budżetu w Google Ads po wybór formatu dokumentu na stronie. Kontakt z człowiekiem, nie z botem – każdy z tych tematów można omówić wprost, bez czekania w kolejce do automatu. Wspierana przez AI. Przygotowana przez ekspertów – tak pracujemy nad tym, żeby żadna z tych zmian nie zaskoczyła Klienta za kilka miesięcy.
FAQ
Czy agenci AI od Amp zastąpią pracowników marketingu?
Nie zastępują ludzi, tylko przejmują powtarzalne zadania – według Amp zespół liczący 20 osób nie ma dedykowanego działu marketingu, bo tę pracę wykonuje agent. Dla małych firm w Polsce oznacza to szansę na tańsze testowanie treści i researchu, ale decyzje strategiczne nadal wymagają człowieka.
Czy warto nadal inwestować tylko w SEO, czy potrzeba czegoś więcej?
Samo SEO już nie wystarcza, bo Google coraz mocniej premiuje marki z realną obecnością poza wyszukiwarką – na social mediach, w opiniach, w Discover. Search Engine Journal wskazuje, że po Helpful Content Update wygrywają podmioty z rozpoznawalnością, a nie tylko dobrze zoptymalizowaną treścią.
Czy PDF-y na stronie mogą rankować w Google tak samo jak strony HTML?
Tak, Google konwertuje PDF-y do HTML i dopiero ten plik trafia do indeksu, więc linki w PDF-ach działają tak jak na zwykłej stronie. Mimo to John Mueller z Google przyznaje, że zwykła strona HTML jest łatwiejsza do crawlowania i indeksowania niż dokument PDF.
Co zmienia nowa funkcja priorytetyzacji kanałów w Google Ads?
Google Ads pozwala teraz oznaczyć kanały jako wysokiego lub niskiego priorytetu i ustawić limit procentowy budżetu dla tych drugich. Dzięki temu reklamodawca może przetestować np. Display Network albo Search partnerów bez ryzyka, że pochłoną cały budżet kampanii.
Czy użycie myślników zamiast podkreślników w adresie URL naprawdę ma znaczenie dla SEO?
Google od lat rekomenduje myślniki zamiast podkreślników w adresach URL, a Gary Illyes z Google potwierdził to ponownie w najnowszym materiale wideo. Jednocześnie podkreślił, że słowa kluczowe w samym URL to bardzo słaby sygnał rankingowy, więc nie warto przesadzać z optymalizacją adresu kosztem treści.
Co powinien zrobić właściciel sklepu internetowego po tych newsach już w tym tygodniu?
Warto sprawdzić ustawienia priorytetyzacji kanałów w koncie Google Ads, przejrzeć strukturę URL-i pod kątem myślników, oraz ocenić, czy ważne treści PDF (cenniki, katalogi) mają wersję HTML. To konkretne, mierzalne działania możliwe do wdrożenia bez dużego budżetu.
Czym różni się pozycjonowanie w Google od pozycjonowania w AI typu ChatGPT czy Gemini?
Pozycjonowanie w Google opiera się na rankingu stron w wynikach wyszukiwania, a pozycjonowanie w AI – na tym, czy model generatywny w ogóle wspomni i zacytuje daną markę w odpowiedzi. To dwa równoległe cele, które wymagają innej pracy nad treścią i strukturą danych.

